Kolejna wersja batoników, tym razem wersja bez pieczenia, z płatkami kukurydzianymi, miodem i dodatkami, które są bardzo chrupiące i miodowe :)
Składniki (na ok. 8 batoników):
3 łyżki miodu
2-3 łyżki masła (klarowane u mnie)
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
1/2 szklanki płatków migdałowych
1/3 szklanki rodzynek
1 i 1/2 szklanki płatków kukurydzianych
W rondelku/garnku podgrzewamy miód, dodajemy masło i doprowadzamy do wrzenia.
Zmniejszamy na mały ogień i do gotującej się mikstury dodajemy rodzynki. Gotujemy ok. 2 min.
Studzimy przez ok. 10-15 min, żeby nie było zbyt gorące.
Dorzucamy orzechy i płatki migdałów, mieszamy, na koniec dodajemy płatki kukurydziane i całość staramy się delikatnie mieszać, żeby nie połamać mocno płatków, a żeby całość została skąpana w miodzie.
Przekładamy masę do formy (u mnie do tarty, ale super sprawdza się keksówka), wyrównujemy i wstawiamy do lodówki na ok. 1-2 h.
Gdy stwardnieje dzielimy na batony lub w inny dowolny kształt :)
Pyszne,wiem coś o tym,bo sama często "konstruuję" takie chrupiące batoniki :)
OdpowiedzUsuńKupne zawsze są dla mnie za słodkie. Domowe na pewno świetne :)
OdpowiedzUsuńNa pewno są lepsze niż te kupne. :)
OdpowiedzUsuńBardzo kuszące batoniki;)
OdpowiedzUsuńW sam raz na lekką słodycz po świętach :0
OdpowiedzUsuńjuz słyszę to przyjemne chrupanie :D
OdpowiedzUsuńFantastyczny przepis! Wielkie dzięki, batoniki wyszły genialne! Wprowadziłam tylko jedną zmianę, zamiast zwykłych płatków kukurydzianych dodałam Corn Flakes Honey & Nuts Obsta - jak szaleć, to szaleć :) Polecam!
OdpowiedzUsuńRicotta
Tyle że szkoda właściwości miodu. Niestety w temperaturze powyżej 50 stopni C., miód traci swoje lecznicze właściwości. Z tej przyczyny trochę lipa z tym przepisem.
OdpowiedzUsuń