sobota, 2 marca 2013

Dlaczego nie kupuję już soczków jednodniowych...

.... czyli chciałam pochwalić się sokowirówką :) Nie jest to nowa sokowirówka, dostałam ją w tak zwanym "spadku". I bardzo się cieszę, że tak się stało.

Uwielbiam świeży sok marchwiowy, zawsze kupowałam te jednodniowe, ale są dość drogie (śr. 3 zł za 250 ml lub 500 ml).

Średnio, z kilograma marchwi możemy otrzymać nawet 500 ml nierozcieńczonego soku. Problem jest później ze zmywaniem, ale plastikowe elementy łatwo się czyści ;)
Do tego można dodać jeszcze obrane jabłuszko i sok marchewkowo-owocowy gotowy :)

Osobiście polecam sokowirówki tym, którzy lubią wiedzieć, co piją.

Oto efekt:

Należy wybrać najbardziej soczyste marchwie 

Trzeba je starannie obrać
Lepiej podzielić je na mniejsze kawałki, żeby zmieściły się w otwór sokowirówki


Tak powstaje pyszny soczek

Resztki pozostałe po naszej podukcji


Średnia wartość kaloryczna: ok. 80 kcal/ szklanka (ok. 200 ml)

16 komentarzy:

  1. Jej, domowy sok musi być niezrównanie lepszy od kupnego :) Nawet wygląda tak świeżo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie soki ! :):) Zamierzam w najbliższym czasie zrobić "sokowy detoks " idealne oczyszczenie organizmu na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam sokowirówkę, która jest chyba starsza ode mnie;) domowe soki są genialne, głównie dlatego, że proporcje i skład można w 100% dopasować do siebie. Ja uwielbiam dodawać buraka, przemycam też seler naciowy, który inaczej nijak mi nie podchodzi. A już najlepsze, to są eksperymenty z tej pulpy, która zostaje! widziałam raz przepis na granolę na tej bazie, mam to w planach jak tylko dorwę się do jakiegoś piekarnika!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie zastanawiałam się nad zakupem sokowirówki, bo jakoś tak ostatnio wolę wiedzieć co jem, przynajmniej w miarę możliwości. Póki co zaczęłam sama robić wędliny w domu, teraz pora też na soki:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam sokowirówkę , i naprawdę warto robić swoje pyszne i zdrowe soczki ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. też przerzuciłam się już jakiś czas temu na takie soki domowe :) uwielbiam je! i marchewkowy to mój numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też od dawna korzystam z sokowirówki na co dzień. I nie rozumiem po co obierać marchewki? Wystarczy je dobrze wyszorować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypomniałaś mi o mojej sokowirówce. No pewnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę sokowirówki, mi pozostają nadal kupne soczki :<
    wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnaim, mniam. Pysznie i zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam świeże soki domowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooh skąd masz taką przecudowną sokowirówkę ? *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam pytanie co robisz z pozostałym miąższem z samej marchwi? Bo moja mama dodaje do niego odrobinę wody lub właśnie tegoż soku, śmietankę lub jogurt naturalny, odrobinę cukru i soku z cytryny. Po wymieszaniu wychodzi super surówka do obiadu.
    Madzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często i gęsto wykorzystuję do zrobienia ciasta marchewkowego lub placuszków marchewkowych :)

      Usuń
  14. UWIELBIAM ! Terazp pije codziennie z grejpfruta i pomaranczy albo marchew i jablko :) I nie jest mi juz straszne mycie pozniej tej sokowirowki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A pozostałości z warzyw czy owoców zużytych na soczek można wykorzystać do zrobienia lekkiej przekąski :) wystarczy zmieszać z dwoma jajkami, zmielonym siemieniem lnianym i słonecznikiem i włożyć do piekarnika. Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń

Co o tym sądzisz? ;)